News

#988 Newsy z dnia 11.04.2020

Z sobotnich wydarzeń: HTC daje możliwość wydobywania Monero; Aplikacja oparta na blockchain do kontrolowania zarażonych koronawirusem; Criptolago wprowadza system płatności SMS oparty na Petro; Za trzy lata pierwsze CBDC?; Na giełdach spokojnie.

  • HTC daje możliwość wydobywania Monero:

HTC, jeden z najwięszych producentów smartfonów na świecie, udostępni swoim użytkownikom możliwość wydobywania kryptowaluty Monero za pomocą swoich urządzeń.

Dzięki współpracy z firmą Midas Labs, która zajmuje się projektowaniem układów ASIC, tajwański gigant będzie mógł wydobywać kryptowalutę za pomocą aplikacji DeMiner, która będzie dostępna w drugim kwartale bieżącego roku.

Mimo rosnących obaw, iż wydobywanie kryptowalut wiąże się z dużym poborem energii, a co za tym idzie wysokimi kosztami, HTC zapewnia, że parametry te można zmniejszyć, poprzez przeniesienie pracy na urządzenia mobilne.

Aplikacja DeMiner będzie tak zaprojektowana, aby automatycznie zaprzestawać wydobycia Monero, bez względu na to czy telefon jest używany, czy gdy jest podłączony do ładowarki.

Phil Chen, jeden z dyrektorów tajwańskiego giganta powiedział:

Wydobywanie na urządzeniach mobilnych jest ważnym tematem badawczym w zrozumieniu rozwoju bezpiecznych sieci kryptograficznych. Liczba telefonów komórkowych w 2020 roku, zbliża się do 3,5 miliarda, co dodatkowo zdecentralizowałoby i rozpowszechniło szybkość przesyłu i moc wydobywczą takich sieci kryptograficznych.

Pracownik HTC stwierdził również, że świat kryptograficzny jest zagrożony z racji dominacji wskaźnika wzrostu generowanego przez gigantyczne kopalnie wydobywcze, a co za tym idzie, demokratyzacja dostępu przez telefony komórkowe jest jednym ze sposobów na wyeliminowanie problemu.

  • Aplikacja oparta na blockchain do kontrolowania zarażonych koronawirusem:

Zespół naukowców z University of Cape Town w Południowej Afryce opracowuje aplikację opartą na blockchain, mającą na celu pozwolić użytkownikom zweryfikować swój status COVID-19. Platforma o nazwie Covi-ID jest w fazie testów, ale docelowo ma być rozwiązaniem dla problemów związanych z pandemią koronawirusa. Jej premiera planowana jest na 21 kwietnia.

Covi-ID ma służyć do kontroli zainfekowanych pacjentów. Aplikacja ma również nagradzać użytkowników za prawidłowe zachowanie podczas kwarantanny czy podczas stosowania innych obostrzeń związanych z pandemią, jak na przykład pozostawanie w domu. Covi-ID jest budowany na platformie Sovrin opartej na blockchain.

Afrykański projekt nie jest pierwszym tego typu na świecie. Wcześniej, podobne platformy do śledzenia użytkowników podczas pandemi, wprowadziły Chiny i Singapur, natomiast w Europie również rozwijane są podobne aplikacje. Jednak Covi-ID różnić się będzie podejściem do prywatności, wykorzystując SSI i technologię blockchain.

Potencjalni użytkownicy mają dwa sposoby utworzenia konta Covi-ID. Pierwsza opcja, to portfel depozytowy udostępniany przez jedną z partnerskich firm komercyjnych, w tym lokalne banki RPA oraz instytucje rządowe i zdrowotne. Druga opcja to całkowicie samodzielne potwierdzenie tożsamości, opracowywane przez Covi-ID, który będzie przechowywał wszystkie dane użytkowników w telefonie. Oba rozwiązania mają być dla nich bezpieczne.

Należy mieć jednak na uwadze warunki społeczne w Afryce. Duża część mieszkańców nie ma dostępu do smartfona, przez co tacy użytkownicy mogą utworzyć konto powiernicze u jednego z partnerów handlowych aplikacji. Dane użytkowników będą przechowywane przez partnerów w portfelach powierniczych, w taki sposób, jaki giełdy krypto przechowują zasoby walutowe użytkownika.

Jeśli użytkownicy aplikacji zaczną mieć objawy koronawirusa, mogą udać się do centrum testowego lub do lekarza. Po potwierdzeniu wyników testu, informacje te zostaną zarejestrowane na koncie Covi-ID użytkownika. Gdy wyzdrowieje on z COVID-19 lub otrzyma szczepionkę, zostanie poinformowany przez aplikację za pomocą zielonego statusu, iż nie stanowi zagrożenia dla siebie, ani dla innych.

Zielony status wskazywałby, że użytkownicy wyzdrowieli lub otrzymali szczepionkę. Żółty status zaś, że użytkownicy nie mają COVID-19 czyli nie zostali do tej pory zarażeni ani nie zostali zaszczepieni. Czerwony status oznaczałby, że użytkownik jest zarażony COVID-19 i musiałby natychmiast zostać odizolowany od społeczeństwa.

Głównym celem projektu jest zapewnienie ochrony danych użytkowników przy jednoczesnym zachowaniu ważnych informacji, pomagających w walce z koronawirusem. Twórcy aplikacji skorzystają z danych geolokalizacyjnych użytkowników.

Pierre Georg, profesor na Uniwersytecie w Kapsztadzie i jednocześnie jeden z twórców aplikacji Covi-ID, powiedział, że projekt jest rozwijany na otwartej, zdecentralizowanej platformie SSI Sovrin:

Budujemy aplikację, a konkretnie w tej chwili korzystamy z księgi rachunkowej Sovrin. Nasza aplikacja ostatecznie będzie niezależna od platformy i będziemy spełniać wszystkie standardy opracowywane obecnie przez społeczność SSI […].

Georg powiedział, że zespół chce zbudować system o otwartym kodzie źródłowym, dodając też:

Tak więc będziemy mieć wersję aplikacji typu open source, a ostatecznie także portfele powiernicze, które są obecnie budowane jako rozwiązania dla organizacji partnerskich, takich jak korporacje, organizacje non-profit lub podmioty rządowe.

Georg zaznaczył, że ostatecznym celem projektu jest to, aby duża część ludności Południowej Afryki korzystała z aplikacji SSI. Jednak ze względu na zbliżającą się datę premiery, większość użytkowników początkowo będzie korzystać z portfela powierniczego:

Po pierwsze, w Południowej Afryce obowiązują już surowe przepisy dotyczące prywatności. A ponieważ współpracujemy z dobrze ugruntowanymi partnerami korporacyjnymi, koszt nieprzestrzegania przepisów byłby znaczny. Po drugie, nasz otwarty system stymuluje konkurencję między portfelami powierniczymi. Ponieważ prywatność jest najbardziej wrażliwym aspektem systemu, wierzymy, że zobaczymy wyścig na szczyt, w którym najlepszy portfel powierniczy ostatecznie zyska najwięcej użytkowników.

W Europie natomiast, wiele aplikacji będzie wykorzystywać technologię Bluetooth do śledzenia użytkowników pod względem ich statusu COVID-19. Właśnie dzięki tej technologii, ci, którzy zetknęli się z osobą, która zostanie później potwierdzona jako zarażona, zostaną powiadomieni przez odpowiednią aplikację.

Tymczasem Rosjanie poinformowali, że na początku kwietnia uruchomią w Moskwie, która jest zamknięta na czas nieokreślony, własną aplikację do kontrolowania chorych, u których wykryto koronawirusa. Poinformowano, że będzie wymagać ona dostępu do połączeń użytkowników, lokalizacji i kamery, a także informacji o sieci, w celu monitorowania i zachowania pewności, że chorzy pacjenci nie opuszczają domów, gdy są zarażeni.

  • Criptolago wprowadza system płatności SMS oparty na Petro:

Wenezuelska giełda kryptowalut Criptolago ogłosiła, że uruchomi system płatności oparty na wiadomościach tekstowych, który może przetwarzać transakcje w Petro i innych kryptowalutach.

System może otworzyć mieszkańców Wenezueli na kryptowaluty, gdzie trwa kryzys hiperinflacyjny. Wartość boliwaru, rodzimej waluty, wahała się o 1,58% w ciągu ostatniej doby i około 2,5% w ostatnich dwunastu miesiącach.

W tweecie opublikowanym 6 kwietnia Criptolago stwierdziła, że opracowała usługę, która może obsługiwać przelewy w Petro:

Zgodnie z wytycznymi naszego prezydenta Nicolasa Maduro i działaniami na korzyść naszego krypto środowiska, dzięki nowej funkcji „Payments for SMS” otworzyliśmy dla wszystkich Wenezuelczyków możliwość wykonywania transakcji za pomocą Petro w bardzo praktyczny sposób.

System płatności oparty na SMS-ach może również przetwarzać transakcje offline we wszystkich zasobach kryptograficznych obsługiwanych na Criptolago, co oznacza, że Wenezuelczycy mogą teraz przesyłać Bitcoina, Litecoina, Dasha, boliwaria wenezuelskiegoi i zastrzeżony token Wenezueli, Glufc, bez konieczności połączenia z internetem.

Z racji tego, że aż 30% obywateli Wenezueli nie ma dostępu do Internetu, system płatności Criptolago oparty na wiadomościach SMS, prawdopodobnie umożliwi tej grupie społecznej korzystanie z kryptowalut. Usługa jest dostępna wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.

Wenezuela jest już dominującym źródłem wolumenu na innych platformach płatności kryptograficznych offline. Jednak mimo agitacji prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro do korzystania z Petro, to niestabilny rynek sprawia, że nie daje się on do użytku.

Według lokalnej strony z wiadomościami kryptograficznymi Morocotacoin, 6 kwietnia Petro osiągneło obrót 23 dolarów na Criptolago i 11,5 dolara na AmberesCoin, podczas gdy oficjalne źródła podawały, że cena Petro jest wyższa niż 50 dolarów.

  • Za trzy lata pierwsze CBDC?:

Zdaniem analityka Deutsche Banku Marion Laboure’a, największe banki centralne, które utworzyły niedawno grupę badawczą ds. CBDC, to właśnie stan pandemii może przyśpieszczyć proces wydania pierwszej kryptowaluty przez te instytucje. Zdaniem analityka może się to stać już za trzy lata.

Na początku bieżącego roku media informowały, że Europejski Bank Centralny razem z bankami centralnymi Kanady, Japonii, Anglii, Szwecji i Szwajcarii utworzyły think tank do którego projektu dołączył sie też BIS, mając na celu wydanie pierwszego w historii CBDC.

Jak zauważa Laboure, Bitcoin ma ograniczoną podaż, także ewentualne krypto waluty banków centralnych będą skazane na ciągły dodruk pieniądza. Z pewnością wywoła to inflację co równoznaczne jest z możliwością zadłużania się rządów w nieskończoność. Zjawisko to nosi nazwę Nowoczesna Teoria Monetarna.

Warto odnotować, że CBDC będą opierać się na blockchain, co powinno zwiększyć transparentność emisji pieniędzy. Przyszłość pokaże jak faktycznie będzie.

  • Na giełdach spokojnie:

Po widocznych spadkach poprzedniego dnia, dziś giełda się uspokoiła. Delikatny wzrost zanotował Litecoin o 1,98%, Ethereum o 0,68%, Bitcoin Cash o 0,76%, Bitcoin SV o 0,24% i XRP o 1,33%. Korektę zaliczył Bitcoin o 0,13%.

Kapitalizacja całego rynku wynosi na chwilę obecną 195,5 mld dolarów, a całkowity obrót 114,6 mld dolarów.

żródło: cointelegraph.com, bitcoin.pl, coinmarketcap.com


Strona ma charakter informacyjny. Nie ponosimy odpowiedzialności za decyzje związane z inwestowaniem na rynku kryptowalut.

 

 

Kantor kryptowalut FlyingAtom Kantor kryptowalut FlyingAtom

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button