Szwecja wraca do pomysłu cyfrowej korony
Szwedzki bank centralny ponownie rozważa wprowadzenie cyfrowej korony. Do ponownego podjęcia tematu skłaniają go postępy Europejskiego Banku Centralnego (EBC) w pracach nad cyfrowym euro oraz rosnąca popularność stablecoinów.
W liście do parlamentarnej Komisji Finansów, opublikowanym 15 października, Riksbank wezwał parlamentarzystów do rozpoczęcia prac nad przepisami, które umożliwiłyby ewentualne wprowadzenie cyfrowej waluty banku centralnego (CBDC). To zmiana podejścia w porównaniu z ustaleniami sprzed trzech lat, kiedy rządowe analizy wykazały, że nie ma wystarczających powodów, by wprowadzać takie rozwiązanie.
Riksbank zwrócił uwagę na plany EBC dotyczące uruchomienia pilotażu cyfrowego euro w 2027 r. oraz możliwość udostępnienia waluty szerokiej publiczności w 2029 r. Zdaniem szwedzkiego banku centralnego brak cyfrowego odpowiednika własnej waluty może osłabić konkurencyjność szwedzkiego systemu płatniczego.
Kolejnym powodem do niepokoju jest rosnące wykorzystanie stablecoinów powiązanych z walutami obcymi, szczególnie z dolarem amerykańskim. Riksbank ocenia, że w najbliższym czasie zagrożenie pozostaje ograniczone, ale w dłuższej perspektywie może wzrosnąć.
Jeśli stablecoiny powiązane z walutami obcymi zostaną uznane za atrakcyjny środek płatniczy, korzystanie z korony szwedzkiej może znaleźć się pod presją nawet na terenie samej Szwecji
– czytamy w liście.
Według szacunków Riksbanku samo wprowadzenie cyfrowej korony zajęłoby co najmniej pięć lat, nie licząc czasu potrzebnego na zmiany legislacyjne. Dlatego bank zaleca rozpoczęcie przygotowań prawnych już teraz, nawet jeśli ostatecznie Szwecja zdecyduje się nie uruchamiać własnej CBDC.